Cześć,
Na wstępie zaznaczę, że bardzo możliwe, że ze względu na to że mi się już nazbierało ten post może mniej lub bardziej wykraczać poza ten dział.
Do tego wszystkiego sporo treści będzie skierowana do firmy Zamel. Wiem, że to nie jest ich forum, coś tam kiedyś było ale się skończyło. Formularz do składania błędów Zamel'a mi nie podszedł a widzę, że tutaj zaglądają pracownicy firmy Zamel i co fajne także reagują, jak nie zareagują to będę słać do firmy pisma, do skutku. Pomyślałem także, że moje spostrzeżenia mogą się przydać osobą, które się jeszcze zastanawiają nad wyborem systemu.
Do napisania tego wszystkiego skłonił mnie konkurs Zamel'a "Pokaż jak korzystasz z Exta Life". Szczerze, byłem pełny ekscytacji jak to przeczytałem. Z jednej strony wpadł mi do głowy rewelacyjny pomysł a że są warunki to zmontował bym taki filmik z drugiej strony myślę, że Zamel ma poważne problemy z marketingiem i docieraniem do potencjalnych klientów. Widać to w komunikacji jaką prezentuje firma. W swoim życiu wielokrotnie spotykałem się z taką sytuacją. Po jednej stronie osoba z ogromnym doświadczeniem i wiedzą a po drugiej stronie odbiorcy, którzy mają się czegoś nowego uczyć. Niestety prelegent ma praktycznie zerową umiejętność przekazywania swojej ogromnej wiedzy co kończy się nie zrozumieniem, znudzeniem i tak naprawdę szkolenie odnosi efekt zupełnie inny od zamierzonego. Na całe szczęście ja elegancko potrafię translację z języka binarnego na inny zrozumiały dla pozostałych.
Tak więc Zamel, chcecie się poprawić to zapraszam do współpracy. Jednak finalnie nie podjąłem się udziału w konkursie i nie chodzi o nagrody bo chodź symboliczne to bardzo fajne ale chodzi o to, że film teraz by wyglądał tak, klikam nie działa, non stop jaś wpadka i tak film był by zlepkiem przekleństw i rozczarowanej twarzy, miało działać ...
Ja na Zamel'a trafiłem zupełnie przypadkowo. Jak tylko mogę to kupuję nasze rodzime produkty, lub ściągane od chińczyka przez Polskie firmy
W każdym razie system Zamel'a wydawał mi się tym czego potrzebuję. Jest centralka, są odbiorniki i nadajniki, wszystko spięte w nie skomplikowaną aplikację. Do tego proponują jeszcze inne rozwiązania mniej lub bardziej funkcjonalne. Na początku zaczęło się od Supli ale szybko sobie wybiłem ten pomysł z głowy. Wszystko po wifi, będzie trzeba wzmacniacze np do bramy plus to, że moje dane są u kogoś. Tu nie chodziło o jakieś moje natręctwa tylko co w momencie jak Supla przestanie działać ? Nie drążyłem tematu ale zapamiętałem, że system przestaje działać.
Tak czy siak wybór padł na Exta Life. Teraz czym bardziej rozbudowywuję system tym więcej przeszkód napotykam i tym większa irytacja we mnie narasta. Aby jej trochę upuścić postanowiłem to opisać.
Kochany Zamelu, dzisiaj rano sprawdzam swoje konto w banku i zgadnijcie co ...
... Nie ma tam od Was ani złotówki, nic zero. Myślę sobie pewnie jeszcze zrobią przelew bo przecież pracownikom się płaci...
I dokładnie tak się czuję, nie jak klient który kupił pełnowartościowy produkt i cieszy się z jego użytkowania tylko czuję się jak jakiś cholerny Betatester i co chwila muszę się interesować pierdołami, którymi nie powinienem się interesować !
Aktualnie w systemie jest zainteresowane, plus kontroler:
- 4x RGT-01
- 6x SRP-22
- 5x ROP-22
- 1x ROP 21
- 4x nadajnik Karlika 4 przyciskowy z czujnikiem temperatury
- 1x ROG-21
A to jest dopiero początek, w kolejce jeszcze czeka całą masa elementów. Szybko licząc dodam ich jeszcze koło 30 szt. I teraz pada pytanie czy dobrze robię ? Z jednej strony kilka tysięcy na osprzęt już wydałem, większość działa dobrze ale wpadki, które się przytrafiają są po prostu (aby nie przeklinać) irytujące.
Uprzedzając kilka pytań, wszystkie elementy w najnowszych wersjach oprogramowania. Każdy podłączany do systemu przywracany do ustawień fabrycznych wtedy dopiero parowany.
Poniżej znajdziecie kilka przykładów oraz kilka zrzutów ekranu z ciekawymi informacjami, dla zainteresowanych (mam nadzieję, że Zamel czyta):
- Kontroler EFC-01
No prawdziwy słodziak
fajne kompaktowe urządzono z figlarną diodą z przodu. Z tyłu komplet wejść ale może się czepiam. Micro USB do ładowania ? Poważnie ten kabel jest non stop luźny, szybko wypada a jak nie ma prądu to sprzęt nie odpowiada. Kabel wymieniony na nowy, gdzie są jeszcze ząbki, narazie trzyma.
Jak widzę status Rozłączono/Połączono to mnie po prostu telepie. Jak się rozłącza to niech na litość boską aplikacja się zamyka, wybucha, wyloguje ... Niech mi o tym po prostu powie a nie ja się naustawiam a tam zapisana mała część. I znowu wejdź, wyjdź, zamknij apkę, uruchom apkę, wyloguj, zaloguj. Naprawdę wkur... to niesamowicie.
Błędy w aplikacji, tłumaczenia, dane ... Naprawdę, ja chcę być użytkownikiem ! A nie wiecznym testerem ! Ja chętnie będę to testować za pieniądze, będzie odrazu informacja i poprawka. Czy Wy nie macie działu testowania oprogramowania ? Kilka przykładów załączam do tego posta.
Wszystko to jednak blednie przy wisience na torcie jakim jest jednokierunkowa dwukierunkowość. Z całym szacunkiem jak to możliwe, że system ma taki problem ? Ja wiem, że admin coś mi tam tłumaczył ale to nie wymaga tłumaczenia tylko naprawy ! Nawet jak macie system odpytywania to nadal może działać dwukierunkowo. System działa tak super szybko, że wymiana informacji między modułami to są ułamki sekund. Czasami mam wrażenie, że jeszcze nie dotknąłem ekranu a już jest uruchomione. To w porównaniu z systemem, który oglądałem u kolegi, który to jest cały oparty na okablowaniu. Do każdej pierdoły w domu jest osobna skrętka, do każdego gniazda. Jest jebitna centrala aby to obsłużyć i na sztywno przypięte tablety do ściany. Tam kliknąłem w światełko i po 2 sekundach się uruchamia no szczyt techniki. Przy tym Zamel to jak Flash przy człowieku. Tak jak pisałem wcześniej nawet jak jesteście na jednokierunkowej komunikacji z odpytywaniem i nie pozwalacie odbiornikom zwracać statusu bo mogą wpłynąć na zakłócenia komunikacji to nadal można to zrobić w trybie odpytywania z potwierdzeniem i komunikacja dwukierunkowa będzie śmigać, że hej.
Więcej uwag do kontrolera nie mam bo ma kontrolować i to w zasadzie robi bardzo dobre.
- RGT-01
Ogrzewania podłogowego z zasady nie lubię, no może w łazience w zimie ale z tym też można sobie poradzić. Dlatego do ogrzewania są kaloryfery i wszystko super. Tylko że jest tego ustrojstwa 11 szt. i szybciutko zaczęło mnie to wkurzać, że ja za każdym razem muszę kręcić jedenastoma pokrętłami aby ustawić temperaturę. Co więcej robię to na czuja bo nie mam termometru i dopiero po jakimś czasie wiem czy jest za ciepło czy za zimno. Jakkolwiek by nie było za każdym razem taka ilość interakcji jest po prostu męcząca. Dlatego jak zobaczyłem ten produkt to zwariowałem. Mówię sobie to jest to, ustawiasz i masz, robisz harmonogram i się nie interesujesz no majstersztyk. Znalazłem jeszcze u chińczyka identyczną ale myślę, ściągacie ją, wymieniacie elektronikę i sprzedajecie jako swoje. Jeden kit byle by działało i byle już nie musiał bym kręcić tych cholernych głowić. Baterię mogę nawet co miesiąc wymieniać, byle by już nie kręcić.
Od kolegi z forum dowiedziałem się, że teraz ta głowica i tak już fantastycznie funkcjonuje z porównaniem do tego co było kiedyś. Jakieś to pocieszenie jest ale raczej z cyklu "Stefan jest już prawie ok jak tylko umrzesz to wszystko będzie działać super". Czyli wiemy, że idziemy w dobrą stronę ale kiedy proces się zakończy ? No to już nie istotne
Wczoraj przyszła 4 głowica. Jako, że fizyczny montaż jest po prostu bajecznie prosty (odkręcasz starą i wkręcasz nową jak masz dobry gwint) to postanowiłem ją szybciutko przed snem zamontować. Moje szybciutko zamieniło się w prawie godzinę. Dwa parowania, pierwsze było szybko ale za moment głowica zniknęła z aplikacji i dupa. Trzeba po raz kolejny ale głowica ma w pamięci, że już się sparowała więc trzeba odparować. Jako, że nie jest to Wasz produkt to odparowanie czy resetowanie jest zupełnie inne jak w pozostałych produktach. Szybko zerknąłem do instrukcji odparowałem i sparowałem. Tym razem głowica jest, nawet przed chwilą sprawdzałem przez chmurę i jest. Ale ... ustawiałem ją z dobrą godzinę bo wiadomo, rozłącz, włącz, wyłącz, wyloguj, zaloguj ... Ile razy ustawiałem nazwę głowicy to już przestałem po dziesiątym razie liczyć bo to nie miało sensu. Zacząłem modyfikować jedno dwa ustawienia i do początku aplikacji. Zostawiłem na ręcznych ustawieniach bo wiadomo harmonogram to kolejny rollercoaster i pewnie bym poszedł o 3 spać.
Dobrze, że jest funkcja kopiowania ustawień między głowicami. Obiecałem sobie, że jak już wszystkie podłączę to wtedy poświęcę ze dwa dni na opracowanie wzorcowej konfiguracji. Dwa dni ? Spytacie ? No tak, włącz, wyłącz, załącz, rozłącz, zaloguj, wyloguj ... To wszystko trwa a Zamel nie lubi jak się nudzisz z jego produktami.
Oprócz powyżej opisanych mankamentów, głowica jest naprawdę świetnym produktem, który mega ułatwia zarządzanie temperaturą w domu, zwłaszcza jak nie masz podłogówki tylko kaloryfery.
- SRP-22
Jak chcemy coś zrobić pierwszy raz to należy się do tego przygotować, wiadomo, za nas nikt niczego nie zrobi ale z drugiej strony jak wynajmujesz kogoś do pracy np elektryka to wiesz, że to gość co se z prądem radzi jak beduin z kobrą więc nie ma ryzyka, prąd elektryka nie tyka. Ja prądu się boję, podchodzę do niego z rezerwą ale czasem z lenistwa nie przejdę się do bezpieczników no i jest potem małe orzeźwienie. W każdym razie ja o moim elektryku myślę bardzo ciepło, wręcz gorąco, w niektórych sytuacjach tak gorąco że widzę go nad ogniskiem jak się wolno obraca na ruszcie. Takiego poziomu samozajebistości, połączonej z totalną bez frasobliwością i bezmyślnością jeszcze nie spotkałem aż do momentu rzeczonego elektryka. Ach myślę o nim bardzo ciepło ...
Ten delikatny wstęp zrobiłem tylko i wyłącznie dlatego abyście mogli choć odrobinę poczuć co czuję montując kolejny odbiornik albo nadajnik w mojej cudownej prądowej strukturze, jak miło i przyjemnie jest kiedy ktoś poukładał profesjonalnie kable a Ty tylko wkręcasz je do sterownika i z uśmiechem na ustach chowasz do puszki ... Ach te marzenia.
Rolety to był pierwszy punkt w którym pomyślałem, to co ja mam teraz trzymać ten guzik ? Codziennie rano i wieczorem mam stać przy siedmiu roletach i trzymać guzik aby się ona zamknęła albo otworzyła ? No dobra mogę wymienić przełącznik na taki z podtrzymaniem wtedy tylko będę musiał rano i wieczorem przejść się po domu i nacisnąć każdy guzik czyli czternaście naciśnięć dziennie plus ileś tam w należności od nastroju. No chyba ktoś się tu pozamieniał głowami. Jak to mówi mój serdeczny przyjaciel a ja za nim chętnie to powtarzam "Głupi to ma szczęście" i się okazała, że przełącznik dzwonkowy w połączeniu z SRP-22 to jest idealna kombinacja. Do tego programuje się czasy w bardzo prosty sposób a wszystko można spiąć z czasowymi funkcjami i tak naprawdę to nie pamiętam kiedy dotykałem przełącznika rolet, dla mnie mogły by one nie istnieć.
Tutaj na uwagę zasługuje model przeliczania czasu otwierania i zamykania rolety, tak aby kontroler wiedział ile jest jej otworzonej. Narazie zainstalowałem ich sześć i przy każdym był ten sam problem. Programowanie z aplikacji jest, bardzo nie komfortowe. Często zamiast zamykać to się otwiera. Przypisuje jakieś durne wartości czasu. W aplikacji ależ oczywiście zamiast pl języka pokazują się pewnie nazwy funkcji jakie sobie programista wymyślił. Świetnie natomiast działa programowanie z poziomu samego kontrolera. Rozpoczęcie procesu jak i sam proces jest bajecznie prosty i działa za każdym razem. No ale mam aplikację, po coś ją mam ? Ale wiadomo, załącz, wyłącz, zaloguj, wyloguj, włącz, wyłącz ...
W jednym przypadku spotkałem się też z dziwnym zachowaniem kontrolera i tu pragnę odrazu gorąco pozdrowić mojego elektryka. Po co dać głębszą puszkę ? Albo o zgrozo kieszeniową ? Jak można dać płytką ? Też działa no i pare groszy się zaoszczędzi. Ale nie Ty ciulu o tym powinieneś decydować tylko przyszły właściciel, który za to płaci albo płaci za usuwanie usterek jakie zrobiłeś ! Przy silniejszym dociśnięciu środka obudowy kontrolera uruchamiało się przycisk programowania. Przez chwilę chciałem rozebrać odbiornik i zobaczyć co w środku jest nie tak ale po prostu go wymieniłem na inny i wszystko działa a ten jest w innym miejscu gdzie jest więcej przestrzeni.
- ROP-22
I staje się magia
Włączasz i wyłączasz światło jak byś był Bogiem Olimpu, tłumy szaleją jak widzą co się dzieje. Z tym odbiornikiem jest najmniej kłopotu. Jak się nie popierdzieli kabli to wszystko działa super i tu ukłon dla Zamela. Ja amator prądowy z fazą nie zawsze trafiam w odpowiednie gniazdo i absolutnie nic mnie się nie spaliło. Faza wprawdzie była jeszcze w kilku miejscach na odbiorniku ale po poprawnym podłączeniu wszystko super działa. Zamel'ku DZIĘKUJĘ !
Aby nie było tak słodko ostatnia wpadka, mam sporo takich układów schodowych, pojedynczych, podwójnych, pomieszanych itd ... montując kolejne moduły Zamela zmieniła mi się także perspektywa i wiele rozwiązań zrobiłem zupełnie na nowo. Oczywiści nie było to proste bo kuć nie chciałem, więc musiałem posługiwać się aktualną infrastrukturą i tutaj gorące pozdrowienia dla elektryka. Na całe szczęście przy akurat tej sekcji gdzie ostatnio był problem jest dokładnie tyle kabli ile potrzebowałem co do jednego. Jest to w sumie sześć podwójnych przełączników i trzy ROP-22 całość połączona tak, że działa jak schodowy. No i patrzę w aplikację a jeden z trzech ROP nie działa, jest szary. No to ja już się biorę do demontażu, może kabel miejsce albo coś innego ale se myślę moment. Jak naciskam przełączniki to wszystko Działa. Czyli moduł musi gadać no i standardowo. Włącz, wyłącz, zresetuj, zaloguj, wyloguj, przełącz lokal na chmurę i chmurę na lokal ... Zadziałało.
Tak na marginesie ze względu na elektryka, którego tutaj cieplutko pozdrawiam, kilka ROP muszę schować pod tynkiem. Nie wyobrażam sobie sytuacji jak znikną z kontrolera albo przestaną działać.
- ROP 21
Tu nie ma co pisać u mnie po prostu działa i steruje światłem jak ROP-22 tylko jeszcze się nic przy nim nie wysypało.
- Nadajnik Karlika 4 przyciskowy z czujnikiem temperatury
To w sumie jest takie jak Zamel'owe RNK tylko innej firmy i teraz właśnie pisząc ten tekst wpadłem na pomysł. Jak mają taką samą elektronikę a wątpię aby się chciało komuś na nowo to wymyślać to sobie ją przełożę do Karlika. Sprawdzę i dam znać.
Nistety nie działa. Było to by zbyt piękne. Do rzeczy. Rozebrałem obydwa i płytki są prawie identyczne, normalnie jak dwie krople wody. Oprócz jednego, tam gdzie jest dioda sygnalizująca działanie w rnk płytka jest dłuższa o jakieś 1,5mm od Karlika i nie ma siły nie przełożysz. Normalnie dranie. Przełączniki te są mega, parujesz je z dowolnym odbiornikiem, sceną czy czym tam chcesz. Otwierają nowe pole do konfiguracji całego systemu. Tak naprawdę jak zdasz sobie sprawę, że jak byś całość zaprojektował zanim się pojawi elektryk, którego gorąco pozdrawiam, to by mogło wszystko działać zupełnie inaczej.
Jednak nie ma róży bez kolców. Na cztery przyciski jakie mam w systemie aktualnie już dwa razy zniknęły mi czujniki temperatury a ostatnio zniknęły dwa przełączniki. Nie są jeszcze wszystkie sparowane z odbiornikami bo nie mam jeszcze na wszystkie pomysłu ale jak już to zrobię i one mi od tak znikną to naprawdę będzie szczyt irytacji. Tym bardziej, że tu już poznany patent, zaloguj, wyloguj, włącz, wyłącz ... nie działa. Trzeba było je po prostu na nowo parować i dodać do kontrolera.
- ROG-21
Nie wiem jak ale jest to super gniazdko co energii nawet na diodę nie pobiera
albo bierze jej tak mało albo ruguje tą informację z systemu. W każdym razie moje gniazdko po wyciągnięciu z kontaktu dalej jest widoczne jako włączone w aplikacji i nic się tutaj nie zmienia.
Mam nadzieję, że ten drobny wpis pomoże nam wszystkim a Zamel weźmie sobie do serca i pozwoli być nam użytkownikami a nie testerami.
W każdym razie ja się mega jaram tymi produktami i mam pomysły jak pomóc Zamel'owi więc CV gotowe i czeka
Wszystkiego dobrego,
Zdrowych i Wesołych Świąt Wszystkim Wam Życzę !